Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty

Blush lichid Liquid Blush Petal DIVAZ, flaconul produsului

Makijaż na komunię: delikatny look dla mamy i gości

Makijaż na komunię rządzi się innymi zasadami niż wieczorowy look na wesele, bo liczy się to, jak wygląda w naturalnym świetle kościoła i na zdjęciach z dzieckiem, a potem jeszcze przez kilka godzin rodzinnego obiadu. Najlepiej sprawdza się lekka, jednolita baza, róż w płynie lub kremie, który można budować warstwami, delikatny błyszczyk na usta z odrobiną rozświetlacza oraz mały zestaw do szybkiej poprawki na czas między mszą a obiadem. Całość dopełnia jasny, stonowany odcień paznokci, który dobrze wygląda obok bieli komunijnego stroju dziecka na wspólnych zdjęciach.

  • Dzień komunijny ma dwie wyraźne fazy - mszę i rodzinny obiad - dlatego makijaż warto planować pod obie, zamiast celować w jeden szczytowy moment.
  • Róż w płynie lub kremie daje więcej kontroli nad intensywnością koloru niż jednorazowe muśnięcie pudrem, więc łatwiej dopasować go do zdjęć w kościele i przy stole.
  • Kilka drobiazgów spakowanych do małej kosmetyczki - bibułki matujące, róż, błyszczyk - wystarczy, żeby odświeżyć look w trakcie dnia.

Jaki makijaż sprawdzi się na komunii: dla mamy i dla gości

Światło w kościele i na zewnątrz w ciągu dnia pokazuje fakturę skóry inaczej niż oświetlenie sali weselnej wieczorem, dlatego zbyt gruba warstwa podkładu albo mocny błysk, które w lustrze wyglądają dobrze, na zdjęciach w pełnym słońcu potrafią wyjść ciężko. Lżejsza ręka przy kryciu i rozświetleniu zwykle daje bardziej naturalny efekt właśnie w takich warunkach. Drugi powód, żeby nie celować w mocno wysycony, wieczorowy look, to długość samego dnia: po części kościelnej zwykle następuje jeszcze rodzinne spotkanie z prezentami i zdjęciami (źródło: First Communion - Wikipedia), więc makijaż musi wytrzymać kilka godzin rozmów przy stole, a nie tylko chwilę przy ołtarzu.

Baza, która wytrzyma od rana do rodzinnego obiadu

Na dzienne zdjęcia lepiej sprawdza się podkład o lekkim lub średnim kryciu niż pełne pokrycie, które w naturalnym świetle łatwiej zdradza swoją teksturę wokół nosa czy przy linii włosów. Warto dodatkowo sięgnąć po sypki lub prasowany puder, bo matuje skórę i pomaga domknąć podkład od spodu (źródło: Face powder - Wikipedia) - ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy w ciągu dnia nie będzie okazji, żeby poprawić makijaż od zera. Zamiast pudrować całą twarz jedną grubą warstwą, warto skoncentrować puder na strefie T i innych miejscach, które najszybciej się przetłuszczają. Reszta twarzy zachowuje wtedy naturalną fakturę, zamiast maskowego, jednolitego wykończenia widocznego na zbliżeniach.

Róż w płynie: kolor, który buduje się warstwami

Formuła w płynie lub kremie ma inną konsystencję niż prasowany puder, bliższą pomadce niż sypkiemu proszkowi (źródło: Rouge (cosmetics) - Wikipedia), dzięki czemu łatwiej dawkować kolor stopniowo, zamiast decydować o całej intensywności jednym muśnięciem. Liquid Blush Petal według opisu producenta ma płynną teksturę, która rozprowadza się równomiernie i daje się budować w kolejnych warstwach, jeśli przy zdjęciach na obiedzie potrzeba trochę więcej koloru niż rano w kościele. Aplikator z miękką gąbeczką pomaga dozować produkt precyzyjnie, a wegańska formuła na bazie wody szybko się utrwala na skórze, co ułatwia poranny pośpiech przed wyjściem z domu.

Róż w płynie Liquid Blush Petal DIVAZ, flakon produktu
Płynna formuła Liquid Blush Petal daje się nakładać cienkimi warstwami, więc intensywność koloru można dopasować do pory dnia.

Usta i rozświetlenie: ciepło bez błysku, który rozprasza

Na usta lepiej sprawdza się delikatny błyszczyk albo wykończenie zbliżone do balsamu niż mocny, trwały kolor, który trzeba dokładnie odnawiać po każdej rozmowie czy kęsie podczas obiadu. Taki wybór sprawia, że usta wyglądają na zadbane, ale nie wymagają stałej kontroli w trakcie mszy i przy stole. Rozświetlacz działa poprzez odbijanie światła (źródło: Highlighter (cosmetics) - Wikipedia), dlatego niewielka ilość nałożona na najwyżej wysunięte punkty twarzy - kości policzkowe, górną wargę, łuk brwiowy - czyta się na zdjęciach jako zdrowy, wypoczęty wygląd skóry, a nie jako widoczny brokat.

Poprawki między kościołem a obiadem: co odświeżyć, czego nie ruszać

Skoro po części kościelnej zwykle czeka jeszcze dłuższe spotkanie rodzinne, warto zaplanować krótką poprawkę makijażu, zamiast liczyć na to, że poranny look przetrwa bez żadnych zmian. Bibułki matujące pochłaniają nadmiar sebum ze strefy T (źródło: Blotting paper - Wikipedia), co pozwala zdjąć błysk bez nakładania kolejnej warstwy pudru na już napudrowaną skórę. Róż i usta można odświeżyć jedną cienką warstwą więcej, a podkład zwykle nie wymaga dotykania, chyba że w jednym konkretnym miejscu wyraźnie się starł w trakcie dnia. Do torebki warto spakować tylko dwa lub trzy drobiazgi - bibułki, róż, błyszczyk - bo realistyczna poprawka w trakcie rodzinnego obiadu ogranicza się do kilku szybkich ruchów, a nie pełnego makijażu od nowa.

Paznokcie w jasnym odcieniu, które dopełniają look

Jasny, neutralny odcień paznokci zwykle dobrze komponuje się z białym strojem komunijnym dziecka na wspólnych zdjęciach, zamiast konkurować z nim mocnym kolorem. Zestaw paznokci w odcieniu Ivory pasuje do tej logiki jako stonowane, jasne wykończenie dłoni, widoczne przy trzymaniu świecy czy przy wspólnych ujęciach przy stole. Odcień paznokci warto wybrać w tym samym momencie co róż i pomadkę, żeby stylizacja twarzy i dłoni była spójna na zdjęciach z całego dnia, a nie dobierana osobno w ostatniej chwili.

Jasny zestaw paznokci Ivory, odcień dopasowany do stylizacji komunijnej
Jasny, neutralny odcień paznokci dopełnia stonowany makijaż komunijny na zdjęciach z dzieckiem.

Podsumowanie: look na cały dzień, nie na jeden moment

Tak zaplanowany look - lekka baza, budowany warstwami róż, stonowane usta i rozświetlenie, krótki plan na poprawki oraz pasujący odcień paznokci - pozwala przejść od porannej mszy do popołudniowego obiadu bez przerabiania makijażu od podstaw w połowie dnia. To samo podejście, czyli dopasowanie makijażu do pory dnia i charakteru wydarzenia, przydaje się także przy innych rodzinnych okazjach: przy makijażu na majorat, gdzie liczy się wieczorna, ale wciąż wyważona stylizacja, albo przy wyborze makijażu do granatowej sukienki i makijażu do złotej sukienki na inne wyjścia. Więcej pomysłów na makijaż dopasowany do konkretnych wydarzeń znajdziesz na blogu DIVAZ.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Wróć do: Blog